Poznaj budowę transpondera radarowego SART

W naszym klubie można zapoznać się z budową transpondera SART-II firmy Sailor. Nasz egzemplarz został wycofany z eksploatacji po upływie okresu ważności, jednak pozostaje kompletny i nadaje się do celów szkoleniowych.

Transponder radarowy SART (Search and Rescue Transponder) został opracowany jako system lokalizacji rozbitków na morzu oraz naprowadzania jednostek uczestniczących w akcjach SAR, z wykorzystaniem istniejących radarów nawigacyjnych statków i samolotów.

Podczas projektowania systemu przyjęto następujące założenia:

transponder

transponder

transponder

  • prosta konstrukcja umożliwiająca uruchomienie przez niewykwalifikowaną osobę,
  • kompaktowe wymiary pozwalające na przenoszenie urządzenia w sytuacji zagrożenia,
  • charakterystyczny sygnał widoczny na ekranie radaru,
  • pełna kompatybilność z radarami nawigacyjnymi bez modyfikacji.

Po serii badań i konsultacji SART stał się obowiązkowym wyposażeniem statków podlegających konwencji SOLAS. W rezolucji IMO A.604 określono wymagania, zgodnie z którymi transponder powinien m.in.:

  • mieć wodoszczelną, jaskrawą i nietonącą obudowę odporną na warunki morskie,
  • współpracować z radarami nawigacyjnymi pracującymi w paśmie X,
  • być zabezpieczony przed przypadkowym uruchomieniem,
  • mieć sygnalizację optyczną i akustyczną informującą o pracy,
  • zapewniać 96 godzin gotowości i 8 godzin pracy podczas pobudzania.

Transponder SART, pobudzony sygnałem z radaru nawigacyjnego, wysyła automatyczną odpowiedź widoczną na ekranie jako ciąg dwunastu kropek (tzw. kod SART), układających się promieniście od pozycji rozbitków.

Sygnał jest charakterystyczny i łatwy do odróżnienia od zwykłych ech radarowych, dzięki czemu jednostki ratownicze mogą określić namiar i odległość. W miarę zbliżania się do celu obraz zmienia się z kropek w łuki, co jest dodatkową wskazówką dla załogi jednostki ratowniczej.

(1) Zob. Czajkowski J., Pławski W., “Alarmowanie i naprowadzanie na rozbitków w systemie GMDSS”, Skryba Sp. z o.o., Gdynia 1995, s. 130-131.